26 października 2017

Haul zakupowy: # październik

Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z haulem zakupowym. W tym miesiącu postawiłam na zakupy do Naszego przyszłego domu. Pierwszą najważniejszą rzeczą jaką kupiłam był to projekt Naszych wymarzonych czterech kątów.

Na projekt domku zdecydowaliśmy się ze strony Archon.pl Na stronie można znaleźć dużo nowoczesnych domków z garażem jak i bez.  My zdecydowaliśmy się na domek z garażem choć pierwszym zamysłem był jednak bez ale ostatecznie mąż zadecydował, że garaż przy domu się przyda. 

Kolejną rzeczą jaką wybrałam to zestaw obiadowy "MAGNOLIA" dla 6 osób, polskiego producenta Waza. Gdy tylko zobaczyłam je w promocyjnej gazetce Agata Meble zapragnęłam je mieć.  
klik

Również w sklepie Agata Meble wybrałam solniczkę i pieprzniczkę, które bardzo mnie urzekły swoją "okrągłością". Oczywiście mój Trzylatek bardzo chciał mi pomóc przy zdjęciach :)

Od dłuższego czasu poszukiwałam właśnie oto takich kufli do piwa na nóżce. 
Pokale  wykonane są z wysokiej jakości szkła odporne na zarysowania.

I oczywiście wybrałam coś dla siebie z Avonu. Tusz do rzęs, podkład na buzię i lakier do pazurków. 

Mama Urwisa

22 października 2017

Ziaja - liście manuka

Witajcie, 
Od dawna przymierzałam się do zakupu tych produktów i  w końcu udało mi się je złapać w drogerii.
Jak tylko wróciłam z nimi do domu od razu wzięłam się za ich testowanie. Wiązałam z nimi spore nadzieje, że sprawdzą się u mnie i moje nieładne zaczerwienia i wypryski, które pojawiają się przed  " tymi dniami" znikną. 
Czy produkty się sprawdziły zapraszam na dalszą część posta :)

Żel myjący normalizujący na dzień/na noc - Ziaja 
pojemność : 200 ml
cena : 9 - 10 zł
opis producenta : 
Oczyszczający, spłukiwalny żel myjący. Nie zawiera mydła.Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. 
Substancje czynne, głęboko oczyszczające 
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
- ściągająco-normalizujący zinc coceth sulfate
Substancje czynne, nawilżająco kojące 
- kwas laktobionowy, alantoina i prowitamina B5
czysta i świeża skóra
- zapewnia efekt dokładnie oczyszczonej skóry.
- łagodzi podrażnienia i  zaczerwienia skóry 
- Kwas laktobionowy ułatwia redukcję sebum 
- poprawia nawilżanie i miękkość naskórka 
- przygotowuje skórę do zabiegów
sposób użycia : 
Nanieść żel na dłonie i umyć twarz przy użyciu wody. Omija okolicę oczu. Stosować produkt rano i wieczorem.
skład :
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocoanidopropyl Betaine, Cococ Glucoside, Zinc Coceth Sulfate, Glycerin, Panthenol, Allantoinm Lactobionic Acidm Propylene Lycol, Leptosperumum Scoparium Leaf Extract, Cocamide DEA, Sodium Cloride, PEG-7 Glyceryl Cocate, Sodium Benzoate, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citric Acid.

Zacznę od dwóch najważniejszych zalet tego produktu. Pierwsza to zapach nawet teraz pisząc post chętnie sięgam po niego aby  "upajać" się nim. Druga jego zaleta to wydajność. Produkt używam od  blisko trzech tygodni przeważnie dwa razy dziennie i z buteleczki niewiele ubyło.
Żel używam jak mgiełkę bo nałożenie go na rękę a później na buzię jest bardzo niewygodne, gdyż konsystencja nie przypomina żelu a wodę.
Po umyciu buzia jest oczyszczona i nie czuć wysuszenia, do tego zaczerwienia i wypryski, które są bardzo bolące znikają bardzo, bardzo szybko.  Produkt zagości u mnie na stałe!

Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc - Ziaja
pojemność : 50 ml
cena : 10-11 zł
opis producenta :
Nawilżający krem z 3% zawartością kwasu migdałowego . Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Substancje czynne, głęboko oczyszczające
- antytrądzikowo -złuszczający  kwas migdałowy
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
- ściągająco łagodzący glukonin cynku
czysta i świeża skóra
Złuszcza i odnawia naskórek nie powodując podrażnień. Redukuje pofriny odpowiedzialne za zmiany trądzikowe. Rozjaśnia powierzchniowe przebarwienia posłoneczne i pozapalne,
Zmniejsza zaskórniki i rozszerzone pory. Nawilża i poprawia elastyczność, jędrność i sprężystość. Pozostawia skórę świeżą o jednolitym kolorycie.
Sposób użycia:
Krem nanieść wieczorem  na oczyszczoną skórę i delikatnie wklepać.
skład :
Aqua (Water), Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Propylene Glycol, Mandelic Acid, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Cetyl Alcohol, Panthenol, Zinc Gluconate, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Xanthan Gum, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citral, Eugenol, Triethanolamine.
 O kremie napiszę tylko tyle, że nie zdał on u mnie egzaminu. Producent obiecuje nawilżenie, niestety u mnie tego nawilżenia w ogóle nie widać i nie czuć. Krem ciężko się wchłania, czuć go przez długi czas na buzi nawet po nałożeniu bardzo małej ilości.
Zdecydowanie więcej po niego nie sięgnę, a pozostałości kremu oddam siostrze bądź wyrzucę do kosza.

Mama Urwisa

20 października 2017

Tiulowa spódnica

Witajcie,
Post na blogu miał się pojawić wczoraj ale ze względu na to, że wpadł wróbel do domu i siał w nim postrach doprowadzając mnie do stanu przedzawałowego, obsunął mi się plan zdjęć.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i ptaszysko znalazło drogę wyjścia.  Uff...

Piękną tiulową spódniczkę kupiłam w sklepie online HOUSE.
Spódniczki  niestety w tym roku już nie założę, ale w przyszłym owszem.
Zestawiłam ją z topem, który również kupiłam w tym sklepie.
Za dodatki obrałam zegarek z sammydress plus czarny wisiorek ze "złotą" wstawką.
Top - House
Spódnica - House
Zegarek - SammyDress

 Mama Urwisa

15 października 2017

BeBeauty Regenerujący krem do rąk

Witajcie,
Zapraszam dziś na opinię kremu do rąk z Biedronki  BeBeauty S.O.S. Dry Skin. Czy zdał egzamin na moich szorstkich dłoniach ? O tym możecie dowiedzieć się w dalszej części posta.


BeBeauty S.O.S. Dry Skin
pojemność : 75 ml
cena :  4-5 zł
opis producenta : 
Krem-koncentrat regenerujący do rąk odżywia,nawilża i chroni nawet bardzo suchą skórę. Chroni przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Eliminuje uczucie szorstkości i dyskomfortu, poprawia elastyczność oraz zapewnia uczucie miękkości   
Szybko się wchłania bez pozostawienia uczucia lepkości.
FORMUŁA DLA BARDZO SUCHEJ SKÓRY DŁONI ZAWIERA :
wyciąg z maliny arktycznej, alantoinę i glicerynę
Filozofia Beauty :
- bez parabenów
- bez sztucznych barwników
- kompozycja zapachowa bez alergenów
- hypoalergiczna formuła
- testowany dermatologicznie na skórze wrażliwej
skład :
Aqua,Gliceryn, Paraffinum Liquidim, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Talc, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Aluminum Strach Octenylsuccinate, Allantoin, Rubus Chamaemorous Fruit, Exctrat, Carbomber, Tetrasodium Edta, Sodium Hydroxide, Parfum, Phenoxyeathanol, Caprylyl,Glycol
Choć ciężko nie pracuje moje dłonie są bardzo zniszczone i suche. W domu kremy są porozstawiane wszędzie abym mogła nawilżać swoje drapki. Używałam wielu kremów ale żaden nie był tak dobry jak krem BeBeauty S.O.S. Dry Skin. Jestem nim wręcz zachwycona.
Wszystko to co napisał producent sprawdza się na moich dłoniach w 100%. 
Dłonie po jego nałożeniu stają się delikatne, nawilżone i znika uczucie szorstkości i suchości.
Krem jest bardzo wydajany, używam go w ciągu dnia po każdym myciu dłoni (a wierzcie mi robię to bardzo często). Konsystencja jest lekka ale nie leista i bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając żadnych nalotów.
Chętnie używam go również po kąpieli do nawilżania stóp i przyznam szczerze, że też całkiem nieźle się sprawdza. 

Mama Urwisa 

12 października 2017

Minispódnica w kratę

Witajcie,
Wczoraj dotarła do mnie dostawa  ze sklepu online HOUSE i od razu wzięłam się za przymierzanie i robienie zdjęć.
Gdybym tej spódniczki nie widziała u swojej siostry raczej nie skusiłabym się na jej zakup.
Spódniczka świetnie prezentuje się do kozaków jak i do trampek :)
Do tego zakupu dobrałam zwykłą czarną bluzeczkę i jasny sweterek, z którego jestem najbardziej rozczarowana ze względu na jego jakość.

Zapraszam na zdjęcia :)

bluzka - House
spódnica -House
błyskotka - Matalan.co.uk
sweterek - House
spódnica - House 
błyskotki - Matalan.co.uk

Mama Urwisa

10 października 2017

Coś dla Urwisa,coś dla Mamy

Mojego trzyletniego Urwisa w ciągu dnia bardzo ciężko zachęcić do czytania/oglądania książek.
Dla niego w tych godzinach jest wiele więcej atrakcji jak np. zabawa autami, klockami, oglądanie TV - z czego jestem najmniej zadowolona. Gdy byłam w ciąży to mówiłam sobie, że moje dziecko będzie mało spędzać czasu przed telewizorem ale życie bardzo szybko to zweryfikowało i pozwalam mu więcej oglądać aby móc coś zrobić. Oczywiście staram się mu wynajdować jakieś zabawy aby nie ciągnęło go do tego złego nawyku ale nie zawsze się to udaje. Chyba każdy rodzic zna to doskonale...

          Więc kiedy poświęcamy czas na czytanie ? Kiedy jest pora snu. F idzie spać przeważnie o 19 jeśli nie ma drzemki w ciągu dnia. Po kąpieli wskakuje do mojego łóżka z kilkoma książeczkami i wtedy chętnie ogląda, słucha i zadaje pytania.
Dla tego w jego biblioteczce pojawiło się kilka nowości książkowych z których bardzo się ucieszył.


Książki zamówiłam w księgarni internetowej GILDIA.PL po atrakcyjnych cenach.
- Sprytny Krawczyk i inne bajki 
- Zajęcza chatka. Bajki o zwierzętach
- Koza kłamczucha. Bajki o zwierzętach
- Franklin i starszy kolega
- Franklin zaprasza Misia 


Seria książeczek Franklin to bardzo proste i uczące historyjki dla małych dzieci. Są napisane prostymi słowami i ozdobione pięknymi ilustracjami dzięki czemu zachęcają małego czytelnika do oglądania i słuchania.


 Książeczki z serii Dziecięca Biblioteczka to zbiór krótkich opowieści z pięknymi i barwnymi ilustracjami. W każdej z książek znajduje się 4-5 pouczających historii, które chętnie przykuwają uwagę malucha. 

Oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś dla mnie. Jest tyle książek, które bardzo chciałabym przeczytać ale niestety brak na to czasu. Nigdy nie zapomnę, - Kerry Lonsdale to książka, która znajdowała się na mojej liście PRZECZYTAĆ .  Więc w najbliższych dniach postaram się ją po nią sięgnąć :)


Mama Urwisa

07 października 2017

Ciasto mojego dzieciństwa // Targulec

Ciasto Targulec - to ciasto mojego dzieciństwa. Do dziś pamiętam jak pomagałam mamie przy jego robieniu, ubijałam białka i mieliłam orzechy. Targulec nie tylko skradł moje serce ale również dzieciaków w szkole. Ciasto robiło furorę, kiedy przynosiłam je na zabawy szkolne :)

Targulec 

Składniki na kruche ciasto : 
- 2,5 szklanki mąki
- 6 żółtek
- 3 łyżki cukru pudru 
- 1 i 1/2 kostka margaryny
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 

Pianka : 
- 6 białek
- 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej 
- 3/4 szklanki cukru kryształu 
- szklanka zmielonych orzechów

Dodatkowo : 
 - kakao DecoMorreno
 - powidło 

Wykonanie : 
Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać pokrojoną w kostkę margarynę, żółtka i cukier puder, Wszystko poszatkować i wyrobić na jednolitą masę. 

Ciasto podzielić na 3 części, do jednej z nich dodać 3 łyżki kakao. 
Dwie części ciasta schować do zamrażalnika. 
Jasną część ciasta rozwałkować i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
Ciasto wysmarować grubą warstwą powideł. 
Na to zetrzeć ciemne ciasto. 

Ubić białka na sztywną pianę i dodawać po troszku cukier i mąkę ziemniaczaną cały czas miksując na wolnych obrotach. Na koniec dodać zmielone orzechy (lub pokrojone nożem ), wymieszać łopatką. 
Na ciemną warstwę ciasta wyłożyć ubitą pianę i przykryć jasną częścią ciasta. 

Piec około 55 min w 180 stopniach. 
Sprawdzić wykałaczką czy ciasto nie przylega, jeśli tak pozostawić jeszcze kilka minut. 
Gdy ciasto ostygnie posypać cukrem pudrem bądź polać czekoladą. 

Moja mama zawsze polewała czekoladą i posypywała orzechami. 



02 października 2017

Szarlotka z lodami

Szarlotka z lodami 

Składniki na kruche ciasto :
- 2,5 szklanki mąki
- 5 żółtek
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g margaryny

Budyniowa pianka
- 5 białek
- 3/4 szklanki cukru kryształu
- 2 opakowania budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
1/2 szklanki oleju

Dodatkowo : 
- 2 kg jabłek

Wykonanie : 
Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać pokrojoną w kostkę margarynę, żółtka, cukier puder. Wszystko poszatkować nożem a następnie wyrobić rękoma na jednolite ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części. 3/4 części rozwałkować i wyłożyć na blaszce, wysmarowaną margaryną i oprószoną bułką tartą. Podziurkować widelcem i piec 25 min w temperaturze 180 stopni. Drugą mniejszą część ciasta schować do lodówki.

Na podpieczony spód kładziemy starte i odciśnięte z soku jabłka. 

Do ubitych na sztywno białek dodawać pomału i po kolei cukier, budyń i olej ( nie przerywając pracy robota). Gotową piankę wyłożyć na jabłka i wygładzić łopatką.  Na wierzch zetrzeć resztę ciasta . 
Piec 55 min w 180 stopniach. Na koniec sprawdzić wykałaczką czy ciasto nie przylega, jeśli tak pozostawić jeszcze kilka minut w piekarniku.
Gdy ciasto ostygnie posypać cukrem pudrem. 
Podawać z lodami :)



Mama Urwisa