23 września 2017

Szybka i smaczna kolacja

Witajcie,
Są czasami takie dni, że nie chce się nam gotować, brakuje nam pomysłu na obiad/kolację. Chyba każdy z Nas to zna ? Mnie dziś coś takiego dopadło. Kilkakrotnie zaglądałam do lodówki i sama nie wiedziałam na co mam ochotę aż  w końcu mnie olśniło. Tak,  mam ochotę na makaron z boczkiem. I tak oto w mniej niż 30 min zrobiłam bardzo smaczną i szybką kolację.

Makaron wstęgi z boczkiem 
Składniki na 2-3 osoby :
- 200 g boczku
- 4 łyżki śmietanki 18 %
- 2 ząbki czosnku
-  płaska łyżeczka oregano
- 8 gniazdek makaronu wstążki 
- sól, pieprz
- olej

Dodatki :
- ser parmezan 
- pietruszka

Wykonanie : 
Boczek kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni na wolnym ogniu do chrupkości. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek (bądź drobno posiekany) oraz oregano. 
Dodać śmietankę i wszystko wymieszać doprawiając solą i pieprzem. Zestawić z palnika. 
W dużym garnku ugotować makaron tak jak pisze na opakowaniu i odcedzić. 
Dodać do sosu makaron i wymieszać. 
Nakładać na talerz posypując serem parmezanem i pietruszką.
Smacznego :)



Mama Urwisa

21 września 2017

Haul zakupowy : #wrzesień

Witajcie,
Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza jest zimno i ponuro. W tym roku chyba nie będzie pięknej jesieni. Ale nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Ja w te ponure dni poświęcam się sprzątaniu, gotowaniu i czytaniu. A gdy syn wróci z przedszkola na wspólnej zabawie i kolejnemu czytaniu tylko, że bajek :)
Dziś chciałam Wam zaprezentować zakupy, które dokonałam w tym miesiącu :)

Granatowa rozkloszowana sukienka , którą kupiłam w ORSAY ujęła mnie swoimi rękawkami, które są ozdobione pięknymi haftami w kwiaty. Do tego są luźniejsze na końcach i wykończone ściągaczem. Niestety sukienka okazała się na mnie za długa i będę musiała ją skrócić, nim ja w całości  zaprezentuję :)                                          
  KLIK        

Szary sweterek z haftami, to kolejny zakup w ORSAY, z którego jestem bardzo zadowolona. Sweterek idealnie dopasowany jest do sylwetki, świetnie wygląda do jeansów jak i do spódniczki. Ma również pięknie wyhaftowane kwiaty.

KLIK


Legginsy z zamkami na kolanach, oraz szarą bluzkę z guziczkami kupiłam w E-BUTIK. Legginsy od razu wpadły mi w oko i na dalszych poszukiwaniach poprzestałam.  Bluzeczka dzięki swojej prostocie pasuje do wielu stylizacji. Żałuję, że nie zamówiłam jej również w innych kolorach. 

Legginsy KILK         Bluzeczka KLIK



Maszyna do szycia Łucznik Mini , o maszynie do szycia już myślałam od bardzo dawna, i w końcu podjęłam się jej zakupu. Zawsze chciałam się nauczyć szyć i teraz nie będzie już żadnej wymówki :)


Ramka na zdjęcia i waga - tego zakupu dokonałam w BIEDRONCE i jestem z niego średnio zadowolona. Ramka wygląda bardzo ładnie ale jej jakość już jest taka sobie.  A co do wagi...no cóż gdybym miała paragon najchętniej bym ją zwróciła. Na pudełku bardzo ładnie wyglądała ale w rzeczywistości jej wykonanie to porażka. Nie wiem czy wszystkie były tak źle wykonane czy tylko ja trafiłam na taki egzemplarz.



Mama Urwisa


18 września 2017

Nowości w kosmetyczce

Witajcie, 
Pogoda się troszkę poprawiła i zawitało u Nas słoneczko, ale w dalszym ciągu okropnie wieje.
Wczoraj i dziś otrzymałam trzy bardzo dobre wiadomości, dzięki, którym dostałam energii do kolejnego działania i już nie straszna mi deszczowa pogoda. 
Jak dobrze pójdzie to za trzy tygodnie będę mogła działać z architektem w sprawie naszego wymarzonego domu. A o kolejnych dobrych wiadomościach dowiecie się w kolejnych postach. 

A dziś przychodzę do Was z dawką kosmetyków, które w niedawnym czasie pojawiły się w mojej kosmetyczce. 


Płyn micelarny Ziaja - płyn stosuję od niedawna i już go bardzo lubię. Z łatwością usuwa makijaż i odświeża cerę. Kolejnymi jego plusami są: brak zapachu i to, że nie podrażnia moich oczów.


Szampon Babuszki Agffi - Cytryniec Chiński - szampon miałam okazję użyć tylko raz. Na dzień dzisiejszy mogę tylko powiedzieć, że ma bardzo przyjemny cytrynowy zapach i bardzo kiepsko się pieni na włosach, ale mimo tego włosy i skóra głowy są czyste.


Nivea CARE - Lekki krem odżywczy - gdy tylko produkt pojawił się na sklepowych półkach od razu chętnie po niego sięgnęłam i był to strzał w dziesiątkę.  Buzia moja bardzo się z nim polubiła. Po nałożeniu skóra jest miękka, lekka i odżywiona.  Świetnie współgra z moim podkładem z Rimmel.


Lakiery do paznokci Avon - od bardzo dawna nie robiłam zakupów w Avonie, aż jakiś czas temu wpadł mi katalog do rąk i tak oto zdecydowałam się dwa brokatowe lakiery. Tego typu lakier najdłużej utrzymuje się na moich paznokciach. Oba kolorki są bardzo ładne, ale dla lepszego efektu trzeba nałożyć dwie warstwy. Pędzelek jest długi, dzięki czemu fajnie się nakłada na pazurki.


Peeling Joanna - Malinowy. 
Do peelingów z Joanny zawsze chętnie wracam, tylko zmieniam zapachy. Tym razem zdecydowałam się na malinowy, który pięknie pachnie, ale nie do końca przypomina mi zapach malin, bardziej bym powiedziała, że to jakiś taki sztuczny zapach. Nawet syn był zachwycony kosmetykiem i bardzo chętnie pomagał mi przy robieniu zdjęć.  O Peelingu z tej firmy pisałam TUTAJ <<klik, tylko o innym zapachu. 



Przesyłam Wam mnóstwo pozytywnej energii
Mama Urwisa


16 września 2017

Koszulowa sukienka

Witajcie Kochani,
dziś przychodzę do Was z Koszulową sukienką. Sukienkę kupiłam jeszcze w Anglii w sklepie AX PARIS.
Przyznam szczerze, że dziś nie najlepiej się czuję i nie mam weny do pisania, więc zostawiam Was tylko ze zdjęciami.






Co sądzicie o takiej stylizacji ?

Mama Urwisa

13 września 2017

Stojaki na biżuterię

Witajcie,
Od dłuższego czasu przymierzałam się do zakupu stojaków na biżuterię, ale nie chciałam tradycyjnej "damy", którą można kupić w wielu sklepach. Przejrzałam więc kilka sklepów online i  tak o to trafiłam na sklep Zawieszalnia.pl . Sklep w swoim asortymencie posiada przeróżne wieszaki i stojaki. Wybór jest ogromny i każdy znajdzie coś dla siebie.
Ja zdecydowałam się na dwa metalowe stojaki w kolorze białym. Niektórzy może mieli już okazję je zobaczyć na instagramie<<< na, który serdecznie zapraszam :)


Nimfa i Drzewo, na które się zdecydowałam są wykonane z wysokojakościowej blachy, malowane proszkowo dzięki czemu nie ma żadnych zacieków. Ich wymiary to 31,3 cm 24 cm . Stojaki mogą być nie tylko jako stojak na biżuterię ale również jako ozdoba wnętrza. Są też świetnym pomysłem na prezent, warto mieć to na uwadze ze względu na Święta, które zbliżają się  z każdym dniem :)

Stojaki są do samodzielnego złożenia z dwóch części. Ale bez obaw jest to bardzo proste :) Koszt jednego stojaku to 38 zł.

Nimfa < Klik


Pozdrawiam z deszczowego miasta
Mama Urwisa

11 września 2017

Multivatiminova Energizująca maska do włosów Kallos

Witajcie,
Mąż wczoraj wrócił szczęśliwie do Anglii. Dwa tygodnie bardzo szybko zleciało, pozałatwialiśmy kilka spraw, kupiliśmy kilka potrzebnych rzeczy związanych z przyszłą inwestycją domu i staraliśmy się spędzać czas w trójkę :)
Mój Urwis poszedł do przedszkola a ja postaram się nadrobić w swoich postach i Waszych.
Tak więc zapraszam Was na opinię odżywki, którą od niedawna stosuję:)

Multivatiminova Energizująca maska do włosów Kallos 
pojemność: 1000 ml
cena: 11 zł
opis producenta: 
Multivatiminova Energizująca maska do włosów Kallos z ekstraktem Ginsenga i olejem Avocado. Energizująca maska do włosów zawiera witaminy B3-,B5-,B6-,C i E oraz ekstrakty Gisenga, Pomarańczy, Cytryny i olej Avocado. Zawartość aktywnych składników chroni i odnawia wyblakłe, osłabione i uszkodzone włókna włosa. Odżywia, nawilża, rewitalizacje włosy i stymuluje ich porost. 
sposób użycia: 
Stosujemy po umyciu na wysuszonych włosach ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut działania spłukać.
skład : 
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum, Citrus Sinensis Extract, Citrus Limon Extract, Panax Ginseng roqt Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCL, Maltodextrin Sodium Starch, Cetearyl Succinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone


Na maskę trafiłam u którejś blogującej kobitki i bardzo mnie zaciekawiła, więc i ja postanowiłam po nią sięgnąć tym bardziej, że poprzednia Biovax - o której pisałam >>tutaj<< już mi się skończyła.
Zacznijmy od opakowania, które jest bardzo duże i dla mnie nie poręczne. Jak mam mokre dłonie, to ciężko je złapać i otworzyć przez co nie raz wyślizgnęła mi się z rąk i z hukiem wpadła do wanny przy tym obijając mi nogi. 


Maskę nakładam po umyciu włosów na 5 minut tak jak zaleca producent. Ma bardzo przyjemny, delikatny zapach, który przypadł mi do gustu. 
Dobrze współgra z szamponem Babci Agafii >>KLIK<< który używam od blisko dwóch miesięcy. 
Maseczka jest gęsta, bardzo wydajna, potrzeba niewielkiej ilości aby dobrze rozprowadzić ją po włosach.  Po spłukaniu włosy z łatwością rozczesuję. 
Po wysuszeniu zaś włosy są miękkie, delikatne i błyszczące.  Jestem na TAK :):)

Pozdrawiam 
Mama Urwisa 


03 września 2017

Biszkopt czekoladowy przekładany kremem z galaretką

Witajcie,
Od tygodnia mój Ukochany jest w PL więc brak czasu abym mogła wyskrobać post na bloga. Ale dziś nadrabiam i prezentuję dla Was pyszności w wykonaniu mojego męża.
Mój mąż jest specjalistą od pieczenia ciast biszkoptowych więc to on przygotowuje dziś dla domowników Biszkopt kakaowy z kremem i galaretką. Od dłuższego czasu  przymierzałam się do zrobienia takiej pyszności, ale biszkopt to nie moja specjalność. Ale może się w końcu odważę i zrobię.

Biszkopt kakaowy przekładany kremem z galaretką 
Składniki na biszkopt :
- 7 jajek
- pół szklanki cukru kryształu
- 3/4 szklanki mąki tortowej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 czubate łyżki kakao DecoMorreno

Składniki na krem:
- 400 ml śmietanki kremówki 30 %
- 250 g serka mascarpone 
- 3 łyżki cukru pudru

Dodatki : 
- opakowanie galaretki poziomkowej 
- czekolada gorzka

Wykonanie : 
Na samym początku przygotowujemy galaretkę, Zagotować wodę i odmierzyć 400 ml nie ( 500 ml) jak pisze na opakowaniu. Zawartość torebki wsypać do gorącej wody, dokładnie wymieszać aż się rozpuści. Galaretkę wlać na blaszkę i po wystudzeniu wstawić ją do lodówki. 
( Najlepiej tą czynność wykonać dzień wcześniej )

Białka oddzielamy od żółtek. 
Ubijamy białka. Pod koniec ubijania zmniejszyć obroty na mikserze i dodawać powoli cukier, a następnie po jednym żółtku.
Do masy dodajmy (mąkę, proszek do pieczenia, kakao), przesiane przez sitko. 
Mieszamy ręką do połączenia wszystkich składników i wylewamy na wcześniej przygotowaną blachę ( o wymiarach 23x35) wyłożoną papierem pergaminowym. 
Piec około   35 - 40 min w 190 stopniach. 
 Gdy biszkopt przestygnie przekroić go na dwie części.

Śmietankę przelewamy do wysokiego naczynia i ubijamy, pod koniec dodać 3 łyżki cukru pudru przesianego przez sitko i miksować. Następnie dodać serek mascarpone, i jeszcze chwilę miksować na małych obrotach. 

Na przekrojony biszkopt nakładamy krem i pokrojoną w kostkę galaretkę. Przykryć pozostałym krem, zostawiając kilka łyżek na wierzch biszkoptu. Przykryć drugim biszkoptem delikatnie dociskając dłonią. Wierzch posmarować kremem i posypać startą gorzką czekoladą. 
Wstawić do lodówki na 2 godzinki, aby krem się ściągnął i przegryzł z biszkoptem. 
Podawać do kawki :):)



Miłej Niedzieli
Mama Urwisa