27 sierpnia 2017

Kolorowe Risotto

Miałam na przylot męża upiec całego kurczaka z ziemniakami, ale kilka dni wcześniej mój luby powiedział, że przejadł mu się już kurczak. Więc musiała nastąpić szybka zmiana. Co dawno mężulek nie jadł i co bardzo lubi. Już wiem -  risotto :)
I tak zapraszam dziś Was na risotto

Kolorowe Risotto
Składniki : 
-  1 średniej wielkości cukinia
 -  1 duża czerwona papryka
- 1 lub 2 papryczki chilli
7-8 pieczarek 
- 1 małą cebulka
- 2 ząbki czosnku
- 50 dkg boczku 
- ryż
-  pół lampki białego wina
- bulion z rosołu lub bulion z kostki 

 Dodatki : 
- ser parmezan

Wykonanie: 
Cebulka, czosnek i papryczka chilli, siekamy w drobną kosteczkę. Wrzucamy na rozgrzany tłuszcz i chwilkę podsmażamy pamiętając o przemieszaniu. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę cukinię, paprykę oraz pieczarki. Dusimy chwilę pod przykryciem aż wszystkie składniki puszczą soki. Jeszcze chwilę podsmażać bez przykrycia aż odparuje część soków.

Na drugiej patelni, podsmażamy na chrupko pokrojony w kostkę boczek.

Ryż umyć, wsypując go do miarki (400 ml) zalać wodą i wymieszać odczekać aż ryż opadnie na dno, wylać białą wodę i powtórzyć tę czynność 2-3 razy.
Podsmażone warzywa przerzucić na patelnię z boczkiem.  Na głębokiej patelni po warzywach wsypać ryż i podlać pół lampką białego wina. Następnie wlać pół bulionu ( bulionu daje się tyle co ryżu czyli 400 ml ) gdy odparuje, wlać drugą część. Ryż powinien być al dente. Następnie dodać wszystkie warzywa  z boczkiem oraz garść ser parmezan, startego na drobnych oczkach.
Wszystko dokładnie wymieszać. Podawać porcję na talerz i posypać parmezanem do dekoracji i smaku.



Pozdrawiam 
Mama Urwisa 

24 sierpnia 2017

Pancakes z malinami

Pancakes - naleśnik amerykański to mały, okrągły i gruby placek zrobiony z średnio rzadkiego ciasta. Moje akurat są w kształcie kwiatuszka dzięki silikonowej formie, którą kupiłam kilka dni temu na allegro.  Amerykanie jedzą je na śniadanie, ja zrobiłam je na drugie śniadanie do kawy i dodałam do nich rozgniecione maliny dzięki czemu smakują wyśmienicie :)

Pancakes z malinami 
Składniki na około 16 sztuk :
- 1 szklanka mąki
-1 szklanka mleka
- 2 jajka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki cukru kryształu
 - 1 łyżka roztopionego masła

Dodatki : 
- cukier puder
- maliny

Wykonanie : 
Mąkę przesiać do miski, następnie dodać wszystkie składniki : mleko,jajka,proszek do pieczenia, cukier, roztopione masło i cukier. Wyrobić ręcznie bądź mikserem na jednolite ciasto. 
Na rozgrzaną patelnię wlać troszkę oleju i wylewać po małej porcji ciasta w sporych odstępach .
Wyłożyć na talerz, posypać cukrem pudrem i malinami.
Smacznego !!




Mama Urwisa 

21 sierpnia 2017

Ratunek dla paznokci

Odkąd pamiętam moje paznokcie były łamliwe, kruche i się rozdwajały. Bardzo mi to przeszkadzało bo patrząc na paznokcie koleżanek, które miały długie i pięknie ozdobione, po prostu się wstydziłam. Mimo, że stosowałam różne odżywki, żadnych efektów nie było, a jeśli były to bardzo minimalne. Stosowałam również witaminy w tabletkach, które za zadanie miały wzmocnić płytkę paznokcia, ale też nic.
Więc w tym roku zdecydowałam się na Regenerum do paznokci, ale czy otrzymałam zadowalający efekt ? zapraszam na dalszą część posta :)

Regenerum - regeneracyjne serum do paznokci 
pojemność : 5 ml 
cena: 15 zł
opis producenta : 
Starannie dobrana kompozycja czterech składników naturalnego pochodzenia: oleju z orzeszków makadamia, oleju ze słodkich migdałów, oleju  z pestek winogron oraz oleju cytrynowego wzbogaconych witaminami A i E zapewniają intensywną i kompleksową pielęgnację płytki paznokcia oraz otaczającego naskórka. 
Serum do paznokci wzmacnia, nawilża i regeneruje płytkę  paznokcia. Dzięki wysokiej zawartości odżywczych olejów nawet kruche paznokcie odzyskują naturalną elastyczność, stają się mocne, zdrowe i odporne na uszkodzenia. Dodatkowo zastosowane w preparacie witaminy A i E chronią przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a olej cytrynowy wpływa na rozjaśnianie przebarwień, przywracając paznokciom naturalny i piękny wygląd. 

Praktyczne i łatwe w użyciu opakowanie pozwala na precyzyjną aplikację produktu zarówno w obrębie paznokcia jak i otaczającego naskórka, a codzienny  masaż delikatnym pędzelkiem umożliwia lepszą penetrację składników aktywnych oraz pobudza macierz paznokcia, wpływając pozytywnie na jego wzrost.
sposób użycia : 
Preparat może być używany okresowo jako kuracja lub przez cały rok w zależności od indywidualnych potrzeb. Produkt należy aplikować po uprzednim oczyszczeniu płytki  paznokciowej ( zmyć lakier, jeśli jest nałożony). Po aplikacji delikatnie wmasować nałożony preparat w płytkę paznokcia i otaczający go naskórek za pomocą pędzelka. Postawić do wyschnięcia.

Wiązałam spore nadzieje z tym "cudeńkiem". Rewelacji nie ma, ale jest znaczna poprawa.

Produkt używam od dwóch tygodni zawsze na wieczór.
Dużą zaletą jest aplikowanie produktu - mała tubka zakończona pędzelkiem, dzięki, której z łatwością nakłada się na pazurki. Konsystencja jest oleista przez co długo się wchłania. Kolejną zaletą jest jego wydajność, nie zużyłam nawet pół tubki i to, że jest bezzapachowy.


Co zauważyłam po kuracji dwutygodniowej ? Płytki paznokci zrobiły się bardzo twarde, wcześniej moje paznokcie były gumowate i z łatwością można było je wyginać w każdą stronę, ale teraz są naprawdę twarde jak "skała". Pod tym względem jest to złoty środek.
Ale nic nie wskórał jeśli chodzi o rozwarstwianie paznokci, w dalszym ciągu moje pazury wyglądają nieestetycznie.

A czy Wy macie jakieś skuteczne środki, które moglibyście mi polecić ?

Pozdrawiam
Mama Urwisa

18 sierpnia 2017

Różowa sukienka

W Reserved online planowałam kupić kombinezon z długimi nogawkami ale jak to bywa  z kobietami zrobiłam całkiem inny zakup - sukienkę plus bluzeczkę dla syna i koszulkę polo dla męża.

Sukienka z falbanką była dostępna w dwóch kolorach różowym i żółtym. Wybrałam różową choć wolałabym ją w kolorze czarnym bądź kremowym...no ale trudno.
Mimo wszystko, jestem z niej bardzo zadowolona tym bardziej, że kupiłam ją tylko za 49,99 zł.
Sukienka wykonana jest z miłego i delikatnie rozciągliwego materiału. Fajnie się dopasowuje do ciała.
Falbanka, która jest na ramieniu sprawia, że sukienka jest bardzo kobieca.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)


Mama Urwisa

15 sierpnia 2017

Victoria Aveyard

Moja przygoda z Czerwonymi i Srebrnymi zaczęła się dzięki mojej siostrze, która w swojej biblioteczce posiadła "CZERWONĄ KRÓLOWĄ ( tom 1).
Choć książka nie zrobiła na mnie dużego wrażenia i rozdziałami była nudna i ciągnęła się, nie potrafiłam poprzestać na niej i od razu udałam się po zakup kolejnej części "SZKLANY MIECZ"(tom 2) a tym w roku kupiłam "SZKLANA KLATKA" (tom 3), na którą czekałam z niecierpliwością.



Czerwona Królowa - Victoria Aveyard 
wydawnictwo : Otwarte
ilość stron : 483
gatunek : fantasy
Mieszkańcy Norty dzielą się, ze względu  na kolor krwi, na Srebrnych - arystokratów o nad przyrodzonych umiejętnościach, i Czerwonych - zwykłych ludzi wykorzystywanych jako tania siła robocza i przymusowo wysyłanych na wojnę, która toczy się prawie od stu lat.
Właśnie taki los czeka wkrótce siedemnastoletnią Mare Barrow. Wydaje się, że dziewczyna ma jedynie złodziejski talent, ale gdy trafia na królewski dwór jako służąca, odkrywa w sobie moc, która dla Srebrnych stanowi ogromne niebezpieczeństwo.
Tymczasem w wyniszczonym kraju robi się coraz bardziej niespokojnie. Na sile przybierają ataki tajemniczej Szkarłatnej Gwardii walczącej o wyzwolenie czerwonych...




Szklany Miecz - Victoria Aveyard
wydawnictwo : Otwarte
ilość stron : 560
gatunek : fantasy
W kontynuacji bestsellerowej "Czerwonej Królowej" Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom.

Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.

Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby zrekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?



Królewska Klatka - Victoria Aveyard
wydawnictwo : Otwarte
ilość stron : 560
gatunek : fantasy
Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.
Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.


Długo głowiłam się co mam napisać od siebie o książce i całej serii. Siedziałam z długopisem w ręku i nie mogłam zebrać myśli do kupy.
Autorka miała dobre chęci napisania świetnej książki, ale mam odczucie, że zabrakło jej pomysłu i dlatego książka/książki niektórymi rozdziałami była nudne i nieistotne w pewne szczegóły.

Czytając niektóre fragmenty w Królewskiej Klatce bardzo się przy tym męczyłam, czekałam z niecierpliwością kiedy Dziewczyna od błyskawic ucieknie bądź zostanie uratowana przez swoich przyjaciół. I kiedy w końcu to nastąpiło i zaczęłam chłonąć kolejne strony, powracamy z powrotem do punktu wyjścia.

Victoria Aveyard opisuje głównie punkt widzenia i lęki Mare. Co kilkanaście rozdziałów były one przeplatane z odczuciami dwóch innych postaci Cameron i Evangeline. Szkoda, że autorka nie poświeciła chociaż jednego rozdziału dla również ważnej postaci, którą jest Cal - Srebrny, wrobiony w morderstwo swojego ojca - króla- co on czuł będąc sam bez Mare wśród Czerwonych.
Ostatnie strony były dla mnie zaskoczeniem, nie takiego końca się spodziewałam, ale to co zdążyłam doczytać w internecie wychodzi na to, że na tomie trzecim się nie skończy i w przyszłym roku pojawi się kolejny. Więc mam nadzieję, że kolejna seria zakończy się po mojej myśli :)

Dobrej Nocy
Mama Urwisa

12 sierpnia 2017

Kosmetyki z Drogerii Natura cz.1

Witajcie Kochani,
Dziś przychodzę do Was z dawką kosmetyków, które ostatnio kupiłam w Drogerii Natura . Kilka kosmetyków już miałam okazję wcześniej używać i chętnie do nich powróciłam. Inne zaś miałam dopiero okazję pierwszy raz użyć.
Tak więc zapraszam :)



Biovax - Kreatyna + Jedwab
Odżywka ekspresowa 7w1
pojemność : 200 ml
cena : 15 zł
opis producenta :
 BIOVAX Odżywka Ekspresowa 7w1 Beauty Benefit z serii Keratyna + Jedwab,
dzięki zawartości zespołu naturalnych białek Pro2Kera Silk  już po upływie 60 sekund zapewnia 7 
korzyści dla Twoich włosów. 
- wygładzenie na całej długości
- termoochrona podczas stylizacji
- głębokie nawilżenie
- ułatwianie rozczesywanie
- piękny połysk
- ograniczenie elektryzowania się
- podatność na układanie

Pro2Kéra Silk – aktywny zespół naturalnych białek, który dzięki zestawieniu niskocząsteczkowych aminokwasów i wysokocząsteczkowych protein wykazuje szerokie spektrum działania, zarówno na poziomie rdzenia, jak i na powierzchni włosa, gwarantując uzyskanie optymalnego efektu.
Aminokwasy jedwabiu - wnikają do włókna włosa, wypełniając ubytki strukturalne w jego warstwach korowych. Wiążą wodę, utrwalając efekt głębokiego nawilżenia.
Proteiny jedwabne - tworzą na powierzchni włosa delikatny biofilm, który utrzymuje wilgoć w jego wnętrzu oraz chroni go przed agresywnymi czynnikami środowiska zewnętrznego.
Keratyna - uzupełnia niedobór naturalnych składników budulcowych osłonki włosa, plombując jej uszkodzone miejsca.
85% zawartości składników pochodzenia naturalnego
0% parabenów
0% parafiny
0% SLS/ SLES

skład : 
AQUA* · CETYL ALCOHOL · GLYCERIN* · CETYL ESTERS · BEHENTRIMONIUM CHLORIDE · CETEARYL ALCOHOL· STEARAMIDOPROPYL DIMETHYLAMINE · SORBITOL ∙∙CETEARETH-20· HYDROLYZED KERATIN · HYDROLYZED SILK · SILK AMINO ACIDS · SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL* · PANTHENOL · PARFUM · BENZYL ALCOHOL · LEUCONOSTOC / RADISH ROOT FERMENT FILTRATE · METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE · METHYLISOTHIAZOLINONE · PHENOXYETHANOL ·ETHYLHEXYLGLYCERIN · IMIDAZOLIDINYL UREA · CITRIC ACID · ISOPROPYL ALCOHOL · CI 42090. 

* składnik pochodzenia naturalnego 



Odżywkę miałam już okazję używać ponad rok temu i chętnie do niej powróciłam.
Opakowanie wygodne w użyciu, w ładnym niebieskim kolorze.
Odżywkę nakładam na kilka minut nie na 60 sekund jak jest napisane. Bardzo fajnie się rozprowadza, przyjemnie pachnie i nie obciąża włosów. Po spłukaniu włosy łatwo się rozczesują i nie są splątane.
Po wysuszeniu włosy są :
 - miękkie
 - gładkie
 - lśniące
 - nie są oklapnięte,
 - nie puszą się
 - dobrze się układają
 - włosy zachowują długo świeżość

Jeden minus odżywki jest taki, że jest mało wydajna.  Użyłam ją dwa razy od zakupu i już nie ma pół opakowania.  Czyli wychodzi, że starczy mi jej tylko na 4 mycia czyli na 2 tygodnie.

Peeling gruboziarnisty - Marakuja
pojemność : 100 g
cena : 5 zł
opis producenta : 
Gruboziarnisty peeling do ciała z naturalnymi drobinkami ścierającymi skutecznie, usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek pozostawiając skórę wygładzoną i oczyszczoną. Unikalna receptura została wzbogacona  w ekstrakt z marakui, który dostarcza skórze dużej dawki witamin i minerałów, dzięki czemu zyskuje ona zdrowy koloryt i odpowiedni poziom nawilżenia.
Świeży, owocowy zapach pobudza i poprawia samopoczucie. 
skład : 
Aqua, Zea Mays Cob Powder, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Triethanolamine, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Xanthan Gum, Passiflora Edulis Fruit Extract, Propylene Glycol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Geraniol, Limonene, Linalool, CI 42090, CI 17200.



Po peelingi z Joanny zawsze chętnie sięgam i bardzo lubię je używać.
Producent ma wiele zapachów do zaoferowania (kiwi, truskawka,mango itp..) tym razem wybrałam marakuje. Bardzo przyjemnie pachnie, choć dla mnie zbyt intensywnie. 
Opakowanie małe i poręczne w sam raz na podróż. 
Jeśli chodzi o z używalność to bardzo szybko znika 3-4 mycia i nie ma, ale jak za tą cenę to można pozwolić sobie na częste jego kupowanie. 
Ziarenka są grube i bardzo fajnie ścierają martwy naskórek, dzięki czemu od razu czuć, że skóra jest dobrze oczyszczona i miękka.

Mama Urwisa 

10 sierpnia 2017

Trzecia - Magda Stachula

Trzecia - Magda Stachula
wydawnictwo : znak literatura nova
ilość stron : 370
gatunek : thriller
  
Najpierw był blask flesza - ktoś zrobił jej zdjęcie z ukrycia.
Później usłyszała tajemniczy głos w mieszkaniu.
Potem ktoś stał pod jej drzwiami. Nasłuchiwał.

Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów. 
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz do jej życia zagląda obcy człowiek. Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy. 

Tymczasem on wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia. 

Książkę kupiłam w zeszłym tygodniu i od razu zabrałam się do czytania. Pochłonęłam ją w przeciągu trzech dni, ale nie zrobiła na mnie tak ogromnego wrażenia jak książka Za zamkniętymi drzwiami ,o której pisałam tutaj


        Przez pierwsze 2-3 rozdziały nie mogłam się wgryźć w książkę. Moje myśli uciekały gdzieś daleko. Dopiero kolejne, sprowadziły mnie na ziemię.  Z każdym rozdziałem wszystko analizowałam, snułam domysły, próbowałam rozwiązać zagadkę ale zostałam oszukana przez swoją intuicję i oczywiście autorkę :)

Akcja książki prowadzona jest na przemiennie. Na zmianę opisywane jest życie Elizy, Antona i Lilianny,przez co czyta się kolejne rozdziały z chęcią i chce się wiedzieć co wydarzy się dalej. 
Każde z nich posiada swoje mroczne sekrety z przeszłości. Każde z nich knuje intrygi. Zakończenie zaskakuje, spodziewałam się każdego zakończenia ale nie takiego.


Ważną rzeczą w książce jest poruszony temat naszej prywatności w sieci. Tak naprawdę w ogóle nie jesteśmy w niej bezpieczni. Wrzucamy na portale swoje zdjęcia, zdjęcia przyjaciół, rodziny, które w niebezpieczny sposób mogą zostać wykorzystane przez nieodpowiednie osoby.

Więc jeśli się już wrzucamy zdjęcia trzeba robić to z głową. Zamienić swój profil np.na Facebooku na prywatny a nie publiczny aby tylko nieliczni znajomi wiedzieli coś na temat naszego życia.
Nie pisać, że jestem na lotnisku w trakcie wylotu, bo nasz dom staje się łatwym celem do obrabowania.  Nie udostępniać zdjęć naszych pociech i nie opisywać do której szkoły chodzą bo może ktoś to wykorzystać...
Tak więc wszystko z głową !

Pozdrawiam
Mama Urwisa

06 sierpnia 2017

Gofry :)

Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z propozycją gofrów.
Do przyrządzania gofrów używam gofrownicy, którą kupiłam zaraz po przylocie do PL w sklepie Euro.com.pl. Jestem z niej bardzo zadowolona, można ją już zaliczyć do bardziej profesjonalnej, poprzednią co miałam i którą używałam przez kilka lat wylądowała w koszu ze starości i beznadziejności.

Dezal Plus 301.5 - posiada dwie płytki prostokątne z powłoką nieprzywierającą o mocy 1300 W. 

Obudowa została wykonana ze stali nierdzewnej, dzięki temu wygląda elegancko. 


GOFRY :
Składniki na 8 gofrów : 
- 2 szklanki mąki 
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 
- 2 łyżki cukru kryształu
- 4 łyżki roztopionego masła
- 1 i 3/4 szklanki ciepłego mleka
- 2 żółtka

Dodatki :
- śmietanka 30 %
- cukier puder 
- maliny, jagody, (owoce wedle smaku)
- dżem
- czekolada

Wykonanie:
Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, cukier, roztopione masło, ciepłe mleko i 2 żółtka, wyrobić na jednolitą masę.
Białka ubijamy na sztywno i dodajemy do powyższej masy, wyrabiać jeszcze chwilę.
Rozgrzać gofrownicę i nalać chochelką ciasto.

W metalowej misce ubić śmietankę na wysokich obrotach, pod koniec ubijania dodać cukier puder i jeszcze chwilkę na małych obrotach miksować.
Uwaga aby nie przebić śmietanki, będzie wtedy tłusta i ciężka przez co niesmaczna.
Na przestudzonego gofra dodajemy ubitą śmietanę, owoce i czekoladę :)
Smacznego !!


03 sierpnia 2017

AX Paris

Witajcie,
w tym tygodniu pogoda nas rozpieszcza prawie 40 stopni, wiatraki ledwo dają radę.
Dziś przychodzę do Was z sukienkami, które jeszcze kupiłam w UK w internetowym sklepie AX PARIS. Z tego z sklepu oprócz tych dwóch sukienek, które wam prezentuję kupiłam jeszcze inne, ale pokaże je w innym poście.
Sukienki, tak są to sukienki 2w1
Góra (bluzki) mają głęboko wycięty dekolt, jeden minus to dół - spódnica, materiał jest bardzo sztywny nic się nie rozciąga, więc trzeba uważać jak się siada żeby kieca nie pękła w nieodpowiednim miejscu.

Zostawiam Was ze zdjęciami i lecę się chłodzić :)




Mama Urwisa

01 sierpnia 2017

Siłownia na świeżym powietrzu

Witajcie w sierpniu,
W dzisiejszych czasach ciągle żyjemy w pośpiechu i na wiele rzeczy brak nam czasu i siły.
Tu chciałoby się zadbać o zdrowie i sylwetkę ale wraca się z pracy/uczelni i bierzemy się za gotowanie obiadu. Potem spacer z dzieckiem bądź pupilem. I gdzie tu jeszcze iść na siłownię ??  I tak oto na przeciw nam wychodzą siłownie na świeżym powietrzu z placami zabaw :)
W wielu miastach w całej Polsce są takie miejsce. Ja osobiście od kilku tygodni bardzo chętnie korzystam z takich darmowych udogodnień i uważam, że jest to rewelacyjny pomysł.
Codziennie rano z synem odwiedzam plac zabaw. Mały bawi się do bólu, a ja chętnie ćwiczę, mając go na oku.


Takie urządzenia montowane są przez odpowiednie i wyspecjalizowane firmy outdoor fitness.
Siłownie przeznaczone są dla wszystkich w każdym wieku.

Na każdym urządzeniu do ćwiczeń jest opisana instrukcja obsługi oraz na jakie partie ciała działa dane urządzenie. 


Zalety korzystania z siłowni :
1. Darmowa - korzystanie z takich urządzeń w plenerze jest całkowicie za darmo.

2, Ogólnodostępna - można z niej korzystać o każdej porze dnia, kiedy tylko ma się na to ochotę.

3, Korzystny wpływ na zdrowie - jak wiadomo ruch to zdrowie...o ile nie ma się przeciwwskazań od lekarza. Dzięki ćwiczeniom, spala się nadmierną tkankę tłuszczową. Wzmacnia mięśnie, poprawia kondycję fizyczną i psychiczną. Pomaga zwalczać stres.

4, Znajduje się na świeżym powietrzu - o ile nie jest przy fabrykach. Organizm dzięki temu jest lepiej dotleniony.

5. Integracja społeczna - na takiej siłowni, można poznać wiele ciekawych osób, bądź spotkać starych przyjaciół.


A wy co sądzicie o takich siłowniach ? Korzystacie ?

Mama Urwisa