23 listopada 2017

Ziaja - szampon wzmacniający

Witajcie,
W tym miesiącu nie mogę się zebrać na bieżąco z postami, Mały po raz kolejny jest chory więc siedzi w domu i oczekuje, że będę z nim spędzać cały dzień na zabawie.  A po całym dniu już tylko marzę o szybkim prysznicu, przeczytaniu  kilku stron książki i śnie.


Kuracja kaszmirowa z olejkiem amarantusowym  - szampon wzmacniający 
pojemność : 300 ml
cena : 7-8 zł
opis producenta :
Do włosów normalnych, cienkich, delikatnych i suchych.
Delikatnie myje włosy i oczyszcza skórę głowy. Substancje pielęgnujące nawilżają i wzmacniają włosy.Szampon poprawia objętość włosów bez ich obciążenia.  Zapewnia lekkość w dotyku potrzebną włosom delikatnym. 
skład:
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocoamidopropyl Betaine, Ammonium Lauryl Sulfate, Glycol Distearate, Laureth-4,Polyguaternium -10, Amaranthus Cruentus Seed Oil,Hydrolyzed Keratin, Laureth-2, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Parfum(Fragrence),Linalool,Citric Acid,
Szampon postanowiłam zakupić po użyciu próbki, którą otrzymałam  w stacjonarnym sklepie Ziaja. Moje włosy od razu się z nim polubiły nie tylko ze względu na piękny zapach i kolor(perlisto-różowy) ale w dużej mierze jego działaniem.

 Produkt jest gęsty i bardzo wydajny. Wystarczy niewielka ilość aby dobrze się spienił. Skóra głowy i włosy są dobrze oczyszczone. Nie wysusza i nie obciąża włosów ale objętości im nie dodaje. 
Po wysuszeniu moje kudełki są miłe w dotyku i błyszczące. Chętnie również z tej serii sięgnę po maseczkę do włosów. 

Mama Urwisa

15 listopada 2017

Faszerowana papryka

Faszerowana Papryka 
Składniki :
- 20 dkg boczku
- 2 małe cebulki
-  20 dkg ryżu
- sól,pieprz
- 4 czerwone papryki
- czerwona papryka w proszku
- oliwa z oliwek
- bulion lub kostka rosołowa

Wykonanie : 
Boczek i cebulkę pokroić w drobną kosteczkę i podsmażyć na oliwie z oliwek.
Ryż wypłukać kilka razy i ugotować w osolonej wodzie. 
Ugotowany ryż przełożyć do miski i wymieszać z boczusiem i cebulką. Doprawić solą, pieprzem i papryką czerwoną.
Papryki umyć, osuszyć, ściąć wierzch i usunąć pestki. Ułożyć na brytfankę, strąki napełnić farszem i przykryć. 
W pół szklance wrzącej wody rozpuścić połowę kostki rosołowej i podlać papryki. 
Wstawić do nagrzanego piekarnika (180 stopni) i piec 30 min.

Mama Urwisa

13 listopada 2017

Consolation - Michaels Corinne

Consolation  - Corinne Michaels
wydawnictwo : szósty zmysł
ilość stron : 350
gatunek : romans/dramat

Obiecał, że do mnie wróci.
Skłamał.
Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża - zakazanym owocem.
Tyle, że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna.
Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest tylko dla mnie nagrodą pocieszenia. 
Czytałam wiele romansów/dramatów i zawsze uważałam, że ich mistrzem jest Nicholas Sparks, aż do wczoraj. Corinne Michaels napisała świetną, książkę, którą pochłania się w jeden wieczór z kubkiem gorącej czekolady w ręku. Fabuła jest lekka, przyjemna i wciągająca.

Żadna książka mnie tak nie poruszyła jak ta. Od pierwszych stron towarzyszyły mi łzy smutku jak i łzy szczęścia. 

Narratorką większości rozdziałów jest Natalie - poznajemy jej ból i strach po śmierci ukochanego męża. Do głosu dopuszczony pozostaje również Liam i to dzięki niemu pojawia się uśmiech na twarzy głównej bohaterki ale także i u czytelnika.  
Oboje walczą z uczuciami, którymi darzą siebie  - bo przecież nie wypada zakochać się w żonie najlepszego przyjaciela i zakochać się w najlepszym przyjacielu męża. 
Czy głównym bohaterom będzie dane być razem ? Tego nie zdradzę, ale zachęcę do przeczytania. 
 
Zakończenie, które zafundowała nam autorka zwala z nóg. Wszystkiego się spodziewałam ale nie tego, choć przyznam się szczerze, że w połowie książki przeszła mi taka myśl, ale jednak szybko ją od siebie odsunęłam. 
Consolation pozostawiło we mnie ogromny niedosyt. Nie mogę się doczekać kiedy będę mogła przeczytać kolejną część. 

Mama Urwisa


07 listopada 2017

Wygrana z Zaful

Witajcie,
Około trzech tygodni temu miałam okazję wziąć udział w konkursie u 30PlusBlog.pl  i powalczyć o nagrodę ze sklepu Zaful .Z racji tego, że wygrałam, mogłam wybrać dowolną rzecz o wartości 30$
Miałam niemały dylemat na co się zdecydować bo wiele rzeczy w owym sklepie bardzo mi się podobało ale zdecydowałam się na maxi sukienkę, których jestem miłośniczką oraz kilka błyskotek, które wzięłam dla siebie i dla siostry.

Wczoraj dotarła do mnie nagroda ale musiałam dodatkowo zapłacić 66 złotych za cło.

Najbardziej jestem zadowolona z sukienki, która jest wykonana z dobrej jakości materiału. Choć w biuście okazała się troszkę za luźna nie było problemu aby coś przy niej pokombinować ( rozcięłam od środka kawałek materiału, naciągnęłam gumkę i z powrotem zszyłam, dzięki czemu sukienka idealnie trzyma się na biuście ). Do tego sukienka ma piękny kwiatowy wzór i mega rozcięcia niczym z czerwonego dywanu.

Jeśli chodzi o bransoletki na rękę to na pierwszy rzut oka wyglądają jakościowo fajnie ale po obejrzeniu ich dokładnie okazuje się, że im do tej jakości daleko.  Posiadają regulację,ale na nasze nadgarstki w dalszym ciągu są za duże. 
klik   klik 
Choker na szyję, który wybrała moja siostra okazał się strzałem w dziesiątkę i żałuję, że zamiast tych bransoletek nie wybrałam dwóch taki błyskotek na szyję. 

Pozdrawiam
Mama Urwisa

01 listopada 2017

Pieczone żeberka

Witajcie.
Dziś przychodzę do Was z propozycją smacznego dania na każdą okazję.  Pieczone żeberka podawane z pieczonymi ziemniaczkami i buraczkami na słodko to jedno z moich ulubionych dań.
Danie idealnie sprawdzi się przy spotkaniach rodzinnych czy z przyjaciółmi. 

Pieczone żeberka 
Składniki na 5-6 osób:
-  2 kg żeberek 
Przyprawy do marynaty:
- 2 opakowania "Pomysł na żeberka"
- 2 łyżeczki papryki ostrej
- 4 łyżki miodu 
- 12 łyżek sosu sojowego ciemnego
- 1/3 szklanki oleju
- 2 liście laurowe
- 4 ziela angielskie
- pieprz kolorowy ziarnisty 
-  główka czosnku 
Dodatki :
- ziemniaki
- buraczki ćwikłowe
Wykonanie :
Do głębokiego naczynia wsypać wszystkie potrzebne składniki do marynaty i dokładnie wymieszać.
Opłukać żeberka, osuszyć ręcznikiem i podzielić na mniejsze kawałki. Podzielone żeberka wrzucić do marynaty i wymieszać. Przykryć folią aluminiową i odstawić na kilka godzin do lodówki a najlepiej na noc.
Żeberka wyjąć z marynaty i ułożyć na blaszce, przykrywając folią aluminiową. Wstawić do nagrzanego piekarnika ( 200 stopni) i piec około 2 h.
Po 1,5 h odkryć żeberka spod folii.
W między czasie obrać i ugotować ziemniaczki. Odcedzić i przełożyć na blaszkę oprószając solą, pieprzem i słodką papryką.  Wstawić na półgodziny do piekarnika.
Gotowy obiad podawać z buraczkami lub ulubioną sałatką.


Mama Urwisa

26 października 2017

Haul zakupowy: # październik

Witajcie,
Dziś przychodzę do Was z haulem zakupowym. W tym miesiącu postawiłam na zakupy do Naszego przyszłego domu. Pierwszą najważniejszą rzeczą jaką kupiłam był to projekt Naszych wymarzonych czterech kątów.

Na projekt domku zdecydowaliśmy się ze strony Archon.pl Na stronie można znaleźć dużo nowoczesnych domków z garażem jak i bez.  My zdecydowaliśmy się na domek z garażem choć pierwszym zamysłem był jednak bez ale ostatecznie mąż zadecydował, że garaż przy domu się przyda. 

Kolejną rzeczą jaką wybrałam to zestaw obiadowy "MAGNOLIA" dla 6 osób, polskiego producenta Waza. Gdy tylko zobaczyłam je w promocyjnej gazetce Agata Meble zapragnęłam je mieć.  
klik

Również w sklepie Agata Meble wybrałam solniczkę i pieprzniczkę, które bardzo mnie urzekły swoją "okrągłością". Oczywiście mój Trzylatek bardzo chciał mi pomóc przy zdjęciach :)

Od dłuższego czasu poszukiwałam właśnie oto takich kufli do piwa na nóżce. 
Pokale  wykonane są z wysokiej jakości szkła odporne na zarysowania.

I oczywiście wybrałam coś dla siebie z Avonu. Tusz do rzęs, podkład na buzię i lakier do pazurków. 

Mama Urwisa

22 października 2017

Ziaja - liście manuka

Witajcie, 
Od dawna przymierzałam się do zakupu tych produktów i  w końcu udało mi się je złapać w drogerii.
Jak tylko wróciłam z nimi do domu od razu wzięłam się za ich testowanie. Wiązałam z nimi spore nadzieje, że sprawdzą się u mnie i moje nieładne zaczerwienia i wypryski, które pojawiają się przed  " tymi dniami" znikną. 
Czy produkty się sprawdziły zapraszam na dalszą część posta :)

Żel myjący normalizujący na dzień/na noc - Ziaja 
pojemność : 200 ml
cena : 9 - 10 zł
opis producenta : 
Oczyszczający, spłukiwalny żel myjący. Nie zawiera mydła.Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość. 
Substancje czynne, głęboko oczyszczające 
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
- ściągająco-normalizujący zinc coceth sulfate
Substancje czynne, nawilżająco kojące 
- kwas laktobionowy, alantoina i prowitamina B5
czysta i świeża skóra
- zapewnia efekt dokładnie oczyszczonej skóry.
- łagodzi podrażnienia i  zaczerwienia skóry 
- Kwas laktobionowy ułatwia redukcję sebum 
- poprawia nawilżanie i miękkość naskórka 
- przygotowuje skórę do zabiegów
sposób użycia : 
Nanieść żel na dłonie i umyć twarz przy użyciu wody. Omija okolicę oczu. Stosować produkt rano i wieczorem.
skład :
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocoanidopropyl Betaine, Cococ Glucoside, Zinc Coceth Sulfate, Glycerin, Panthenol, Allantoinm Lactobionic Acidm Propylene Lycol, Leptosperumum Scoparium Leaf Extract, Cocamide DEA, Sodium Cloride, PEG-7 Glyceryl Cocate, Sodium Benzoate, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citric Acid.

Zacznę od dwóch najważniejszych zalet tego produktu. Pierwsza to zapach nawet teraz pisząc post chętnie sięgam po niego aby  "upajać" się nim. Druga jego zaleta to wydajność. Produkt używam od  blisko trzech tygodni przeważnie dwa razy dziennie i z buteleczki niewiele ubyło.
Żel używam jak mgiełkę bo nałożenie go na rękę a później na buzię jest bardzo niewygodne, gdyż konsystencja nie przypomina żelu a wodę.
Po umyciu buzia jest oczyszczona i nie czuć wysuszenia, do tego zaczerwienia i wypryski, które są bardzo bolące znikają bardzo, bardzo szybko.  Produkt zagości u mnie na stałe!

Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc - Ziaja
pojemność : 50 ml
cena : 10-11 zł
opis producenta :
Nawilżający krem z 3% zawartością kwasu migdałowego . Przywraca skórze naturalną równowagę i świeżość.
Substancje czynne, głęboko oczyszczające
- antytrądzikowo -złuszczający  kwas migdałowy
- ekstrakt z liści Manuka o działaniu antybakteryjnym
- ściągająco łagodzący glukonin cynku
czysta i świeża skóra
Złuszcza i odnawia naskórek nie powodując podrażnień. Redukuje pofriny odpowiedzialne za zmiany trądzikowe. Rozjaśnia powierzchniowe przebarwienia posłoneczne i pozapalne,
Zmniejsza zaskórniki i rozszerzone pory. Nawilża i poprawia elastyczność, jędrność i sprężystość. Pozostawia skórę świeżą o jednolitym kolorycie.
Sposób użycia:
Krem nanieść wieczorem  na oczyszczoną skórę i delikatnie wklepać.
skład :
Aqua (Water), Isohexadecane, Cyclopentasiloxane, Propylene Glycol, Mandelic Acid, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Cetyl Alcohol, Panthenol, Zinc Gluconate, Leptospermum Scoparium Leaf Extract, Xanthan Gum, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Citral, Eugenol, Triethanolamine.
 O kremie napiszę tylko tyle, że nie zdał on u mnie egzaminu. Producent obiecuje nawilżenie, niestety u mnie tego nawilżenia w ogóle nie widać i nie czuć. Krem ciężko się wchłania, czuć go przez długi czas na buzi nawet po nałożeniu bardzo małej ilości.
Zdecydowanie więcej po niego nie sięgnę, a pozostałości kremu oddam siostrze bądź wyrzucę do kosza.

Mama Urwisa

20 października 2017

Tiulowa spódnica

Witajcie,
Post na blogu miał się pojawić wczoraj ale ze względu na to, że wpadł wróbel do domu i siał w nim postrach doprowadzając mnie do stanu przedzawałowego, obsunął mi się plan zdjęć.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i ptaszysko znalazło drogę wyjścia.  Uff...

Piękną tiulową spódniczkę kupiłam w sklepie online HOUSE.
Spódniczki  niestety w tym roku już nie założę, ale w przyszłym owszem.
Zestawiłam ją z topem, który również kupiłam w tym sklepie.
Za dodatki obrałam zegarek z sammydress plus czarny wisiorek ze "złotą" wstawką.
Top - House
Spódnica - House
Zegarek - SammyDress

 Mama Urwisa

15 października 2017

BeBeauty Regenerujący krem do rąk

Witajcie,
Zapraszam dziś na opinię kremu do rąk z Biedronki  BeBeauty S.O.S. Dry Skin. Czy zdał egzamin na moich szorstkich dłoniach ? O tym możecie dowiedzieć się w dalszej części posta.


BeBeauty S.O.S. Dry Skin
pojemność : 75 ml
cena :  4-5 zł
opis producenta : 
Krem-koncentrat regenerujący do rąk odżywia,nawilża i chroni nawet bardzo suchą skórę. Chroni przed wysuszeniem i działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Eliminuje uczucie szorstkości i dyskomfortu, poprawia elastyczność oraz zapewnia uczucie miękkości   
Szybko się wchłania bez pozostawienia uczucia lepkości.
FORMUŁA DLA BARDZO SUCHEJ SKÓRY DŁONI ZAWIERA :
wyciąg z maliny arktycznej, alantoinę i glicerynę
Filozofia Beauty :
- bez parabenów
- bez sztucznych barwników
- kompozycja zapachowa bez alergenów
- hypoalergiczna formuła
- testowany dermatologicznie na skórze wrażliwej
skład :
Aqua,Gliceryn, Paraffinum Liquidim, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Talc, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Aluminum Strach Octenylsuccinate, Allantoin, Rubus Chamaemorous Fruit, Exctrat, Carbomber, Tetrasodium Edta, Sodium Hydroxide, Parfum, Phenoxyeathanol, Caprylyl,Glycol
Choć ciężko nie pracuje moje dłonie są bardzo zniszczone i suche. W domu kremy są porozstawiane wszędzie abym mogła nawilżać swoje drapki. Używałam wielu kremów ale żaden nie był tak dobry jak krem BeBeauty S.O.S. Dry Skin. Jestem nim wręcz zachwycona.
Wszystko to co napisał producent sprawdza się na moich dłoniach w 100%. 
Dłonie po jego nałożeniu stają się delikatne, nawilżone i znika uczucie szorstkości i suchości.
Krem jest bardzo wydajany, używam go w ciągu dnia po każdym myciu dłoni (a wierzcie mi robię to bardzo często). Konsystencja jest lekka ale nie leista i bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając żadnych nalotów.
Chętnie używam go również po kąpieli do nawilżania stóp i przyznam szczerze, że też całkiem nieźle się sprawdza. 

Mama Urwisa 

12 października 2017

Minispódnica w kratę

Witajcie,
Wczoraj dotarła do mnie dostawa  ze sklepu online HOUSE i od razu wzięłam się za przymierzanie i robienie zdjęć.
Gdybym tej spódniczki nie widziała u swojej siostry raczej nie skusiłabym się na jej zakup.
Spódniczka świetnie prezentuje się do kozaków jak i do trampek :)
Do tego zakupu dobrałam zwykłą czarną bluzeczkę i jasny sweterek, z którego jestem najbardziej rozczarowana ze względu na jego jakość.

Zapraszam na zdjęcia :)

bluzka - House
spódnica -House
błyskotka - Matalan.co.uk
sweterek - House
spódnica - House 
błyskotki - Matalan.co.uk

Mama Urwisa

10 października 2017

Coś dla Urwisa,coś dla Mamy

Mojego trzyletniego Urwisa w ciągu dnia bardzo ciężko zachęcić do czytania/oglądania książek.
Dla niego w tych godzinach jest wiele więcej atrakcji jak np. zabawa autami, klockami, oglądanie TV - z czego jestem najmniej zadowolona. Gdy byłam w ciąży to mówiłam sobie, że moje dziecko będzie mało spędzać czasu przed telewizorem ale życie bardzo szybko to zweryfikowało i pozwalam mu więcej oglądać aby móc coś zrobić. Oczywiście staram się mu wynajdować jakieś zabawy aby nie ciągnęło go do tego złego nawyku ale nie zawsze się to udaje. Chyba każdy rodzic zna to doskonale...

          Więc kiedy poświęcamy czas na czytanie ? Kiedy jest pora snu. F idzie spać przeważnie o 19 jeśli nie ma drzemki w ciągu dnia. Po kąpieli wskakuje do mojego łóżka z kilkoma książeczkami i wtedy chętnie ogląda, słucha i zadaje pytania.
Dla tego w jego biblioteczce pojawiło się kilka nowości książkowych z których bardzo się ucieszył.


Książki zamówiłam w księgarni internetowej GILDIA.PL po atrakcyjnych cenach.
- Sprytny Krawczyk i inne bajki 
- Zajęcza chatka. Bajki o zwierzętach
- Koza kłamczucha. Bajki o zwierzętach
- Franklin i starszy kolega
- Franklin zaprasza Misia 


Seria książeczek Franklin to bardzo proste i uczące historyjki dla małych dzieci. Są napisane prostymi słowami i ozdobione pięknymi ilustracjami dzięki czemu zachęcają małego czytelnika do oglądania i słuchania.


 Książeczki z serii Dziecięca Biblioteczka to zbiór krótkich opowieści z pięknymi i barwnymi ilustracjami. W każdej z książek znajduje się 4-5 pouczających historii, które chętnie przykuwają uwagę malucha. 

Oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś dla mnie. Jest tyle książek, które bardzo chciałabym przeczytać ale niestety brak na to czasu. Nigdy nie zapomnę, - Kerry Lonsdale to książka, która znajdowała się na mojej liście PRZECZYTAĆ .  Więc w najbliższych dniach postaram się ją po nią sięgnąć :)


Mama Urwisa

07 października 2017

Ciasto mojego dzieciństwa // Targulec

Ciasto Targulec - to ciasto mojego dzieciństwa. Do dziś pamiętam jak pomagałam mamie przy jego robieniu, ubijałam białka i mieliłam orzechy. Targulec nie tylko skradł moje serce ale również dzieciaków w szkole. Ciasto robiło furorę, kiedy przynosiłam je na zabawy szkolne :)

Targulec 

Składniki na kruche ciasto : 
- 2,5 szklanki mąki
- 6 żółtek
- 3 łyżki cukru pudru 
- 1 i 1/2 kostka margaryny
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia 

Pianka : 
- 6 białek
- 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej 
- 3/4 szklanki cukru kryształu 
- szklanka zmielonych orzechów

Dodatkowo : 
 - kakao DecoMorreno
 - powidło 

Wykonanie : 
Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać pokrojoną w kostkę margarynę, żółtka i cukier puder, Wszystko poszatkować i wyrobić na jednolitą masę. 

Ciasto podzielić na 3 części, do jednej z nich dodać 3 łyżki kakao. 
Dwie części ciasta schować do zamrażalnika. 
Jasną część ciasta rozwałkować i ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 
Ciasto wysmarować grubą warstwą powideł. 
Na to zetrzeć ciemne ciasto. 

Ubić białka na sztywną pianę i dodawać po troszku cukier i mąkę ziemniaczaną cały czas miksując na wolnych obrotach. Na koniec dodać zmielone orzechy (lub pokrojone nożem ), wymieszać łopatką. 
Na ciemną warstwę ciasta wyłożyć ubitą pianę i przykryć jasną częścią ciasta. 

Piec około 55 min w 180 stopniach. 
Sprawdzić wykałaczką czy ciasto nie przylega, jeśli tak pozostawić jeszcze kilka minut. 
Gdy ciasto ostygnie posypać cukrem pudrem bądź polać czekoladą. 

Moja mama zawsze polewała czekoladą i posypywała orzechami. 



02 października 2017

Szarlotka z lodami

Szarlotka z lodami 

Składniki na kruche ciasto :
- 2,5 szklanki mąki
- 5 żółtek
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 250 g margaryny

Budyniowa pianka
- 5 białek
- 3/4 szklanki cukru kryształu
- 2 opakowania budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru
1/2 szklanki oleju

Dodatkowo : 
- 2 kg jabłek

Wykonanie : 
Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać pokrojoną w kostkę margarynę, żółtka, cukier puder. Wszystko poszatkować nożem a następnie wyrobić rękoma na jednolite ciasto.
Ciasto podzielić na dwie części. 3/4 części rozwałkować i wyłożyć na blaszce, wysmarowaną margaryną i oprószoną bułką tartą. Podziurkować widelcem i piec 25 min w temperaturze 180 stopni. Drugą mniejszą część ciasta schować do lodówki.

Na podpieczony spód kładziemy starte i odciśnięte z soku jabłka. 

Do ubitych na sztywno białek dodawać pomału i po kolei cukier, budyń i olej ( nie przerywając pracy robota). Gotową piankę wyłożyć na jabłka i wygładzić łopatką.  Na wierzch zetrzeć resztę ciasta . 
Piec 55 min w 180 stopniach. Na koniec sprawdzić wykałaczką czy ciasto nie przylega, jeśli tak pozostawić jeszcze kilka minut w piekarniku.
Gdy ciasto ostygnie posypać cukrem pudrem. 
Podawać z lodami :)



Mama Urwisa

30 września 2017

Współpraca z Zawieszalnia.pl

Dziś pora zdradzić kolejne dobre wieści, które otrzymałam kilka dni temu.

Otrzymałam zaproszenie z ZAWIESZALNIA.PL do wspólnej współpracy. Było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie, i nie zastanawiając się długo od razu chętnie się jej podjęłam.


W ramach owocnej współpracy takie oto urocze przywędrowały do Nas pingwinki.
Pingwiny od razu skradły Nasze serca :)
Są wykonane z wysokiej jakości blachy i malowane proszkowo. Ich wymiary to : 20,7 x 9,5 x 1,5 cm
Mają dwie opcje montażu: na kołki bądź dwustronna taśma, co jest ich zaletą bo nie trzeba robić dziur w ścianach :)
Są nie tylko świetnym gadżetem na klucze czy wieszakiem na dziecięce ubrania, ale również piękną ozdobą wnętrza :)



Sklep posiada duży wybór stojaków/ wieszaków na biżuterię, wieszaki do pokoju dziecięcego, wieszaki do kuchni i wiele innych.


Wieszak Łazienkowy Dziewczyna w Wannie :)
jest dostępny w dwóch kolorach : białym i czarnym.  Chętnie bym w przyszłości widziała go w swojej łazience.

KLIK 








Wieszak na klucze Wędkarz może być nie tylko dla miłośnika wędkarstwa.
Mój mąż ucieszyłby się z takiego prezentu :)

                                                                                                                                                    KLIK







Wieszak na klucze Dziadek i Babcia, już wiem co dziadkowie dostaną od Filipka na swoje święto :):)

KLIK









Wieszak dla dzieci na ubrania pociąg. I oczywiście nie zabrakło czegoś dla Najmłodszych, taki oto fantastyczny pociąg dla miłośników ciuchci jest dostępny w dwóch kolorach białym i czarnym.

                                                                     KLIK





Pozdrawiam
Mama Urwisa


27 września 2017

Już mnie nie oszukasz - H. Coben

Już mnie nie oszukasz - Harlan Coben
wydawnictwo : albatros
ilość stron ; 415
gatunek : thriller

Myślisz, że znasz prawdę,
A prawda jest taka, że nie wiesz nic

Co zrobisz, kiedy nie będziesz mógł zaufać nawet samemu sobie ? 
Niełatwo złamać żołnierza, ale Maya Stern jest pewna, że popada w szaleństwo. Jej życie rozsypało się w gruzy wraz ze śmiercią ukochanej siostry Claire i męża, Joego. W snach krzyki zabijanych z jej rozkazu cywilów mieszają się z krzykami zamordowanego na jej oczach Joego. Na jawie Maya stara się pozszywać strzępki rodzinnego życia, ale jedyne, co robi, to niszczy wszystko, co pozostało. 

Kiedy więc dwa tygodnie po pogrzebie na nagraniu z domowej kamery widzi Joego bawiącego się z ich córkę, nie wie, czy może wierzyć własnym oczom. Zawsze ufała mężowi.Teraz nie może ufać nawet sobie. Ale przecież była świadkiem jego morderstwa...Jak ma wytłumaczyć to, co widzi ?

Ciemne sekrety i przerażające polowanie na prawdę w doskonałym thrillerze stworzonym przez wirtuza akcji, Harlana Cobena. 

Już mnie nie oszukasz to kolejna książka moje ulubionego pisarza thrillerów H.Cobena. Po jego książki bardzo chętnie sięgam, skrywają one mnóstwo sekretów i mrocznych tajemnic. Coben wie jak przykuć uwagę czytelnika, już od pierwszej strony. I tak też było tym razem.

Główna bohaterka jest byłym żołnierzem. Jej życie zostaje wywrócone do góry nogami. Cztery miesiące wcześniej ginie jej siostra, a teraz jej mąż został brutalnie zamordowany na jej oczach. Maya jest zrozpaczona i do tego nękają ją koszmary, których doświadczyła na wojnie w Iraku.
Żeby tego było mało, dwa tygodnie po śmierci męża w ukrytej kamerze w domu widzi swojego męża bawiącego się z ich dwuletnią córeczką. Jak to możliwe ? Dziewczyna jest w totalnej rozsypce, czuje, że traci zmysły. Próbuje odkryć tajemnice...Ale czy się jej uda ? Zachęcam do jej przeczytania.


Książka jest napisana lekko i przyjemnie przez co nie można się oderwać od czytania i zająć się obowiązkami  w domu. Coben świetnie buduje napięcie i sprowadza czytelnika na manowce, kiedy myślisz, że już wiesz kto jest zabójcą. Przeważnie aby odkryć prawdę, czytelnicy w wraz z bohaterami muszą się cofnąć w przeszłość.
Mamy tu dużo intrygujących wątków, sporo zwrotów akcji i tajemnicę do rozwiązania.

Mama Urwisa

23 września 2017

Szybka i smaczna kolacja

Witajcie,
Są czasami takie dni, że nie chce się nam gotować, brakuje nam pomysłu na obiad/kolację. Chyba każdy z Nas to zna ? Mnie dziś coś takiego dopadło. Kilkakrotnie zaglądałam do lodówki i sama nie wiedziałam na co mam ochotę aż  w końcu mnie olśniło. Tak,  mam ochotę na makaron z boczkiem. I tak oto w mniej niż 30 min zrobiłam bardzo smaczną i szybką kolację.

Makaron wstęgi z boczkiem 
Składniki na 2-3 osoby :
- 200 g boczku
- 4 łyżki śmietanki 18 %
- 2 ząbki czosnku
-  płaska łyżeczka oregano
- 8 gniazdek makaronu wstążki 
- sól, pieprz
- olej

Dodatki :
- ser parmezan 
- pietruszka

Wykonanie : 
Boczek kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na patelni na wolnym ogniu do chrupkości. Następnie dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek (bądź drobno posiekany) oraz oregano. 
Dodać śmietankę i wszystko wymieszać doprawiając solą i pieprzem. Zestawić z palnika. 
W dużym garnku ugotować makaron tak jak pisze na opakowaniu i odcedzić. 
Dodać do sosu makaron i wymieszać. 
Nakładać na talerz posypując serem parmezanem i pietruszką.
Smacznego :)



Mama Urwisa

21 września 2017

Haul zakupowy : #wrzesień

Witajcie,
Pogoda za oknem nas nie rozpieszcza jest zimno i ponuro. W tym roku chyba nie będzie pięknej jesieni. Ale nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Ja w te ponure dni poświęcam się sprzątaniu, gotowaniu i czytaniu. A gdy syn wróci z przedszkola na wspólnej zabawie i kolejnemu czytaniu tylko, że bajek :)
Dziś chciałam Wam zaprezentować zakupy, które dokonałam w tym miesiącu :)

Granatowa rozkloszowana sukienka , którą kupiłam w ORSAY ujęła mnie swoimi rękawkami, które są ozdobione pięknymi haftami w kwiaty. Do tego są luźniejsze na końcach i wykończone ściągaczem. Niestety sukienka okazała się na mnie za długa i będę musiała ją skrócić, nim ja w całości  zaprezentuję :)                                          
  KLIK        

Szary sweterek z haftami, to kolejny zakup w ORSAY, z którego jestem bardzo zadowolona. Sweterek idealnie dopasowany jest do sylwetki, świetnie wygląda do jeansów jak i do spódniczki. Ma również pięknie wyhaftowane kwiaty.

KLIK


Legginsy z zamkami na kolanach, oraz szarą bluzkę z guziczkami kupiłam w E-BUTIK. Legginsy od razu wpadły mi w oko i na dalszych poszukiwaniach poprzestałam.  Bluzeczka dzięki swojej prostocie pasuje do wielu stylizacji. Żałuję, że nie zamówiłam jej również w innych kolorach. 

Legginsy KILK         Bluzeczka KLIK



Maszyna do szycia Łucznik Mini , o maszynie do szycia już myślałam od bardzo dawna, i w końcu podjęłam się jej zakupu. Zawsze chciałam się nauczyć szyć i teraz nie będzie już żadnej wymówki :)


Ramka na zdjęcia i waga - tego zakupu dokonałam w BIEDRONCE i jestem z niego średnio zadowolona. Ramka wygląda bardzo ładnie ale jej jakość już jest taka sobie.  A co do wagi...no cóż gdybym miała paragon najchętniej bym ją zwróciła. Na pudełku bardzo ładnie wyglądała ale w rzeczywistości jej wykonanie to porażka. Nie wiem czy wszystkie były tak źle wykonane czy tylko ja trafiłam na taki egzemplarz.



Mama Urwisa